Paczuski kontrowersyjnie pokonał Łasiewickiego na FEN 41 (WIDEO)

0
546

Jedyną walką na zasadach K1 podczas sobotniej gali FEN 41 było starcie Kamila Paczuskiego z Karolem Łasiewickim. Zakończyła się ona dyskusyjnym werdyktem na korzyść zawodnika z Uniq Fight Club.

W pierwszej rundzie Paczuski bardzo dobrze wykorzystywał przewagę warunków fizycznych, dużą różnicę robiąc kolanami. Niestety warto też zwrócić na uwagę, że sędzia klatkowy kompletnie nie odnalazł się w formule pojedynku, myląc zasady K1 z pełnym muay thai. Chodzi przede wszystkim o liczbę kolan w klinczu. Inną sprawą pozostają też miejsca, w które były posyłane i dotyczyło to obu stron (później okazało się, że dozwolone były nieograniczone kolana na korpus, jedno na głowę). Niemniej jednak zawodnik z Warszawy przeważał w trakcie pierwszych trzech minut.

W drugiej odsłonie powrócił problem z debiutu Kamila Paczuskiego w 2019 roku. Otóż zabrakło znowu paliwa, co zaczął wykorzystywać zawodnik z Ostrołęki, przełamując rywala przede wszystkim boksersko, co zaowocowało knockdownem. W trzeciej odsłonie Paczuski nawiązał walkę, ale to Łasiewicki prawdopodobnie powinien wygrać ostatnią odsłonę. Wynik? Większościowa decyzja dla warszawskiego fajtera.

SKRÓT WALKI (POLSAT SPORT)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here