Walczył w It’s Showtime z Harim. Frederic Sinistra nie żyje

0
797

Tragedia w świecie kickboxingu. Prawie 41-letni weteran, mistrz ISKA i były fajter It’s Showtime Frederic Sinistra zmarł w połowie grudnia. W styczniu Belg miał wrócić po dwuletniej przerwie od walk.

Przyczyną zgonu było zaprzestanie akcji serca na skutek komplikacji spowodowanych COVID-19. Zawodnik trafił do szpitala pod koniec listopada, do czego zmusił go jego trener Osman Yirgin. Fajter regularnie wstawiał posty na instagramie w których pisał o „małym wirusie”. Na jednym ze zdjęć leżał podpięty pod aparaturę na oddziale intensywnej terapii.

Sinistra wypisał się ze szpitala chcąc wyzdrowieć w swoim domu w Ciney. Niestety komplikacje spowodowane infekcją sprawiły, że nastąpiło przerwanie akcji serca. O śmierci za pośrednictwem Facebooka poinformowała jego partnerka.

Niespełna 40-letni kickbokser zaczął karierę zawodową ok 2004 roku. Przez ten czas zdobywał pasy WFCA, ISKA (w ostatniej swojej walce w 2019 pokonał Tony’ego Rubio), a także rywalizował na galach United Glory (protoplasta Glory), It’s Showtime, czy Enfusion. Bił się m.in. z Badrem Harim, Dzevadem Poturakiem, Wendellem Roche, Zabitem Samedovem. Miał zaplanowany pojedynek w styczniu na gali King of Kings w Stambule.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here