Wojciech Oleksyk mistrzem WBC Muaythai

0
519

Zawodnik i trener Hanuman Thai Boxing Edynburg, Wojciech Oleksyk w niedzielę 10 kwietnia wywalczył kolejny pas. Mieszkający w Szkocji Polak dołożył do kolekcji zielone trofeum WBC Muay Thai. Polak pokonał Jasona O’Harę w walce o brytyjski tytuł uznanej federacji.

O podsumowanie pojedynku poprosiliśmy samego zainteresowanego, który tak o nim opowiedział:

W minioną niedzielę wywalczyłem tytuł brytyjskiego mistrza WBC Muaythai. Był to mój pierwszy pojedynek po przerwie covidowej. Zbijanie wagi poszło jak trzeba. Muszę podziękować za pomoc mojemu dietetykowi, Piotrowi Pozdniakowi. Jakbym musiał, to z jego pomocą mógłbym spokojnie zejść jeszcze jedną kategorię niżej. Co do samej walki, wygrałem ją jednogłośną decyzją sędziów. Pierwsza runda była remisowa, natomiast cztery kolejne zapisano na moją korzyść. Mogłem sobie odpuścić w piątej rundzie i przeczekać te trzy minuty. Zdaje sobie jednak sprawę, że walki toczymy dla kibiców, więc widowisko powinno być do samego końca. – powiedział Wojciech.

Skąd w ogóle narodził się pomysł, by trener jednego z najlepszych klubów Muaythai w Szkocji wrócił jeszcze na ring w wieku 40 lat? Jak stwierdził sam zainteresowany, długo nie trzeba było go namawiać:

Dostałem telefon od promotora, czy chciałbym takiej walki, a ja bez względnego zastanawiania się od razu ją wziąłem. Była to moja pierwsza potyczka po przerwie covidowej, a fakt, że w tym roku kończę 40 lat na pewno daje mi trochę do myślenia. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że mamy inne czasy. Jeśli ktoś systematycznie trenuje, bez jakiś dłuższych przerw i prowadzi zdrowy tryb życia to wiek to naprawdę tylko liczba. Walczę na wyspach od dobrych 15 lat, znam ten rynek na wylot i dobrze wiem na co się pisałem. Zdawałem sobie sprawę na co mnie stać i czy mogę taką walkę wziąć z myślą o wygranej. – skomentował Oleksyk.

Skoro pas już zawisł na biodrach Polaka, to naturalnym jest, by Wojciech tego pasa bronił. Jak wygląda więc plan na dalszą karierę trenera Hanuman Thai Boxing Edynburg? Okazuje się, że Oleksyk będzie dopiero siadał do rozmów z promotorem.

Myślę, że będę bronił pasa WBC Muaythai, ale ciężko mi na ten moment powiedzieć coś konkretnie. Mam spotkać się z promotorem i mamy ustalić kierunek działania. W wadze do 63,5 kg nie brakuje świetnych nazwisk. Wystarczy spojrzeć na ranking i już widać, że pierwsza 5-tka to sami mistrzowie świata Muaythai z kontraktami w ONE Championship. Liam Harrison i spółka to konkretne nazwiska znane na całym świecie. Nie ma wątpliwości, że ja już zbliżam się do końca kariery. Mam przed sobą max kilka walk, a może nawet i nie. Prowadzenie klubu, zawodników i życie rodzinne nie pozwala mi toczyć pojedynków tak często jak kiedyś. Nie mam po prostu na tyle czasu, by solidnie się przygotować. Prawdę mówiąc to zawsze zależało mi dużo bardziej na karierze trenerskiej niż na byciu zawodnikiem. – skwitował Wojciech.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here